Pielegnacja ważna rzecz !


Najważniejsze czego nauczyło mnie zainteresowanie makijażem, to pielegnacja.
Bez dobrej pielegnacji nie zrobimy dobrego makijażu. Nawet mając najdroższe kosmetyki świata.



Kiedyś, szukajac dla siebie odpowiedniej pielegnacji (miałam kaszkę na czole, wągry, pojedyncze pryszcze) zrobiłam sobie straszną krzywdę. Zaczęłam eksperymentować z olejkami i mydłem Aleppo. Do tej pory nie wiem, czy do jeszcze większego wysypu na czole (ale i nie tylko !) przyczyniły się olejki czy mydło. Jedno jest pewne, cała twarz, szczególnie czoło miałam w ogromnych bąblach. Nie pomagało zupełnie nic. Umówiłam się więc do kosmetyczki, która uratowała moją cerę. Zaczęło sie od bolesnego, manualnego oczyszczania, kończąc na kwasach migdałowych. Moja cera nie jest jeszcze w stanie idealnym. Żałuje jednak, że nie zrobiłam zdjecia mając  alergię, bo mogłabym wrzucić aktualne porównanie. Niestety z usług kosmetyczki musiałam na czas jakiś zrezygnować, ale kurczowo trzymam się tego, co mi doradziła - i co najważniejsze,zaczęłam  obserwować swoją cerę, czytać składy kosmetyków i uważać na to, co jem.

Jako, ze skończyły mi sie ostatnio kosmetyki, które kupiłam w salonie będąc na wizytach ( o których myślę, że też zrobię osobny post) wybrałam sie do polecanego mi przez moje koleżanki wieeeeele razy The Body Shop. Ekspedientka pomogła mi wybrać kilka kosmetyków, po których już widzę pierwsze efekty :)




Jak widać na opakowaniu, jest to produkt bez alkoholu, bez barwników, bezzapachowy, bez konserwantów. Poza tym jest z aloesem, czyli ogromną bombą zdrowotną. W kosmetyce aloes pomaga przenikać w głąb naszej skór. Pomaga w regeneracji i ujędrnianiu. W aloesie znajduje się dużo  aminokwasów. Dodatkowo odrobine witaminy A, C, E oraz witamin z grupy B
Dla mojej wrażliwej cery ma on przede wszystkim działanie kojące i nie uczula mnie.



 Tonik jest z tej samej grupy ALOE, czyli wszystko "bez". Idealny tonik, kiedy nasza skóra potrzebuje więcej opieki. Idealnie przygotowuje moją cerę pod makijaż.


Krem ten stosuje delikatnie pod makijaż. Wygładza cerę, posiada aloes, ale i dodatkowo olej sezamowy, który to nawilża nasza cerę i chroni przed promieniowaniem UV. Olej sezamowy również  oczyszcza cerę, reguluje pracę gruczołów łojowych i tonizuje.




 A to moja 10 ml tajna broń :) Olej z drzewa herbacianego, idealny killer na  naszych nieprzyjaciół.

Działa:
1. Dezynfekująco
2. Przeciwzapalnie
3. Bakteriobójczo
4. Antyseptycznie
5. Grzybobójczo

Wystarczy wylać kropelkę, dwie na patyczek kosmetyczny bądź wacik i przyłożyć do naszego "problemu" :) Jeśli macie skórę suchą, ponoć nie ma się czego bać - nie wysusza.



 Ostatni mój nabytek to krem pod oczy. Ta mała tubeczka jest rewelacyjna !! Na stronie producenta, możemy przeczytać :

1. Dostosowany do wszystkich rodzajów skóry
2. Z witaminą E
3. Nawilża, wygładza, chroni skórę wokół oczu
4. Kwas hialuronowy I olej z kiełków pszenicy

Dotychczas używałam pod oczy zwykłego kremu z ziaji, który nie pomagał mi wcale. Mam ogromne sińce pod oczami i muszę ratować się sporą ilością korektoru pod oczy, więc moja skóra ostatnio znacznie się przesuszyła. Krem z ziaji nie dawał sobie rady i długo szukałam czegoś, co nie nadszarpnie zbytnio mojego budżetu, a będzie dobry. I jest - w ciągu kilku dni moja skóra pod oczami wygląda o niebo lepiej !

A czy Wy macie jakieś swoje ulubione, przetestowane kosmetyki z The Body Shop? Ja już czekam na jeszcze jedna paczkę,  bo dostałam przy tych zakupach bon ze zniżką i szkoda byłoby nie wykorzystać. W ruch pójdą scruby i maseczki do twarzy :). Jedyne za czym tęsknię w serii ALOE do twarzy, to brak zapachu :) ale tak musi być. To zdrowsze dla naszej cery, chociaż ja strasznie lubię jak coś ładnie pachnie.

9 komentarzy:

  1. Mnie zaciekawiła teraz cała seria tea tree;p właśnie się zastanawiam nad tą tajną bronią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można cię obserwować? Dodaj kochana gadżet :)

      Usuń
  2. Właśnie dzisiaj ma przyjść do mnie paka z TBS, w której będzie z tea tree scrub i maseczka do twarzy :D dam znać, jak działają :)
    Wciąż sie uczę tego blogowania. Dla mnie to czarna magia, ale zaraz poczytam instrukcje i wstawię gadżet, dzięki za radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze nadal nie mogę cię obserwować bo wyskakuje mi jakiś błąd ;p ale jesteś coraz bliżej spróbuj tego : Wchodzisz na bloga. W prawym rogu masz "Projekt" (lub zaloguj się). Klikasz tam.
      W tym pasku po lewej masz Układ . Wchodzisz tam i w zależności gdzie chcesz dodać ten gadżet klikasz Dodaj gadżet w wybranym miejscu (mały niebieski napis).
      Potem wyszukujesz gadżet Obserwatorzy klikasz w ten niebieski znaczek w prawym rogu, a potem ten napis Zapisz na dole.
      Gotowe :) Oczywiście wyczekuje recenzji całej serii tree :D

      Usuń
    2. http://zapytaj.onet.pl/Category/007,010/2,24018525,Jak_dodac_gadzet_obserwuj_na_swoj_blog_na_blogspot.html tu masz obrazek może się przyda, buziaki :)

      Usuń
  3. Robiłam tak :( ale ok, usunęłam i dodałam jeszcze raz. Może teraz będzie działać, a jak nie, to już nie wiem... Może to wina komputera albo tabletu, ostatnio oba urządzenia mi nawalają. Dziękuje !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błąd wyskakuje bo jest ogólnie jakiś problem z blogerem innych też nie mogę zaobserwować już w tej sprawie do nich napisałam ;p tymczasem zapisuje Twój blog w zakładkach :D Pozdrawiam

      Usuń
  4. Pielęgnacja to bardzoo ważna sprawa wręcz podstawa. Jakoś kosmetyki TBS mnie nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaprysek, a czego próbowalas z TBS? :)

      Usuń

Copyright © 2014 Heksa Make-up blog , Blogger